Wydarzenie upamiętniające ofiary pogromu z 4 lipa 1946 roku rozpoczniemy przy pomniku Menroa. Następnie przejdziemy pod kamienicę przy ul. Planty 7. Tegoroczne obchody będą miały charakter kontemplatywny i refleksyjny. Pamiętając o ofiarach, chcemy także przypomnieć słowa Jana Karskiego: „Pamiętajcie, że świat jest pełen niesprawiedliwości, a nawet zła, którym winniście się z odwagą przeciwstawiać. O sprawiedliwość, o wolność, o godność i jakość życia należy stale walczyć…”.
4 lipca 1946 roku wzburzony tłum, podżegany insynuacjami dotyczącymi rzekomego mordu rytualnego, wraz z żołnierzami i milicjantami napadł na żydowskich współmieszkańców – osoby, które przeżyły Holocaust i obozy zagłady i powróciły do Kielc. Ani komunistyczne władze miasta, ani współobywatele, nie zareagowali. W brutalny sposób zamordowano ponad 42 Żydów, 80 zostało rannych. Po tym pogromie rozpoczął się exodus polskich Żydów, wielu z nich udało się do Ziemi Izraela”